To jeszcze raz was witam dzisiaj! Wczoraj bardzoo udany dzień z Szymonem niestety nie mam żadnych zdjęć :( Ale za to mam jakieś zdjęcia z mc jest przynajmniej coś! No to może powiem co tam w tą środę robiłam. Najpierw tata wymyślił że pójdziemy do "Ballbeku" na obiad co mnie bardzo ucieszyło gdyż mama była w pracy a mój tata zdolności kulinarnych niestety nie ma ;) Coś tam podziobałam bo jakoś nie miałam apetytu ale żeby nie było. Potem o 14 spotkałam się ze Smołą, Szymkiem i Klopsem i poszlismy do mc. Uśmiałam się nie powiem :D Jakoś po 15 wróciłam do domu bo na 16 miała przyjść do mnie Kinia. I tak siedzimy sobie i gadamy z Kajtkiem na sk i jakoś nie chciało nam się rozstawać bo przez długi okres sie nie spotykałyśmy, więc postanowiłyśmy że szybko polecimy po jej rzeczy i przyjdzie do mnie na noc ! To był bardzoooo udany dzień! Wczoraj tak jak mówiłam byłam u Szymona bylismy z jego siostrzyczką na sankach ale ze mądry Szymon tak z nią wcześniej szybko jeździł że wypadła na twarz i potem już bała się z powrotem na nie wejść haha




haha Klops taki niby mistrz drugiego planu
Dodam jakieś zdjęć z wizyty Kini u mnie!
hihihihi zjarana Kinia<3
I takie ostatnie Szymona kochanego który daje mi sie tak męczyć hahahah
A wam jak miną tydzień ?:*
Super blog! Zalezy mi na twej opini na mym blogu http://weronikafashionphotography.blogspot.com/
OdpowiedzUsuń+obseruję będę wdzięczna jeśli ty też
śliczne masz włosy :)
OdpowiedzUsuńnudno mi minął tydzień ;)
http://sara-brych.blogspot.com/ <- u mnie na blogu można już zobaczyć notkę o wywiadzie z Maćkiem Musiałem , zapraszam :)!
śliczne zdjęcia :)
OdpowiedzUsuńFajnie spędzony dzień ;D
pozdrawiam xoxo U :*
Świetny post. Nie ma to jak mieć pozytywnych przyjaciół.
OdpowiedzUsuńPodziwiam Szymona,że daję się tak męczyć. Mało kto jest tak dobry :p